Boże,
Ty widzisz tych, którzy dziś zasypiają z pustym żołądkiem.
Dzieci, które nie mają siły się bawić,
matki rozdarte bólem bezradności,
ojców szukających jedzenia tam, gdzie już nic nie zostało.
Panie, ulituj się nad nimi.
Zmiłuj się nad tymi, których codzienność to walka o przetrwanie.
Niech Twoja miłość przemieni serca ludzi sytych –
aby chcieli dzielić się tym, co mają.
Daj chleb tym, którzy głodują,
ale daj też sumienie tym, którzy mają nadmiar.
Otwórz oczy świata na niesprawiedliwość,
i wzbudź w nas odwagę, by działać –
nie tylko współczuć.
Boże, który sam byłeś głodny i spragniony,
w osobie Jezusa –
błogosław każdą rękę, która niesie pomoc.
Niech przyjdzie dzień, gdy nikt już nie będzie musiał prosić o chleb.
Amen.
Głód na świecie nie wynika z braku jedzenia, ale z jego niesprawiedliwego podziału. Każdego dnia marnujemy miliony ton żywności, podczas gdy setki milionów ludzi cierpią z powodu chronicznego niedożywienia. Głód często ma swoje źródło w wojnach, kryzysach klimatycznych, biedzie i korupcji, które uniemożliwiają ludziom dostęp do ziemi, wody i narzędzi potrzebnych do samodzielnego wyżywienia siebie i swoich rodzin. Szczególnie dotyka on dzieci, które bez odpowiedniego odżywienia nie mogą się prawidłowo rozwijać, ani fizycznie, ani intelektualnie.
Modlitwa nie zastąpi działań, ale może je zainicjować. Gdy modlimy się za głodujących, otwieramy serca – nasze i innych – na ich cierpienie. Prawdziwa modlitwa rodzi współczucie, a z niego rodzą się konkretne czyny: wsparcie, dzielenie się, zaangażowanie w organizacje pomocowe. Modlitwa może też zmieniać tych, którzy mają wpływ na decyzje polityczne i gospodarcze – przypomina im, że władza to odpowiedzialność, a nie przywilej. W ten sposób modlitwa staje się nie tylko wołaniem do Boga, ale też cichym wezwaniem do działania tu i teraz.
Pomódl się także:
Modlitwa o szczęśliwy poród
Modlitwa o uwolnienie







Dodaj komentarz